Wielcy o Kafce i Procesie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
„Tajemnica Kafki tkwi w jego fundamentalnej dwuznaczności. Nieprzerwana równowaga pomiędzy zwyczajnym a nadzwyczajnym, indywiduum a ogółem, absurdalnością i logiką jest charakterystyczna dla wszystkich jego dzieł i nadaje mu rozgłosu oraz znaczenia”.

„Jego niesamowitym werdyktem jest ten przewrotny świat, w którym nawet krety mają jeszcze nadzieję”.

„Słowo nadzieja nie brzmi tu dziwacznie. Im bardziej tragiczny jest los opisany przez Kafkę, tym nadzieja nieustępliwsza i bardziej wyzywająca. Im bardziej absurdalny jest Proces, tym «skok» w Zamku bardziej wzruszający i nieuprawniony. Odnajdujemy tu w stanie czystym paradoks myśli egzystencjalnej, tak jak go wyraża na przykład Kierkegaard: «Trzeba ugodzić śmiertelnie ziemską nadzieję, tylko wtedy można uratować siebie nadzieją prawdziwą», co można wyłożyć: Trzeba napisać Proces, aby móc napisać Zamek”.

Elias Canetti:

„Kafka od samego początku stanął po stronie upokorzonych. Wielu uczyniło to samo, a po to, by coś osiągnąć, łączyli się z innymi. Poczucie siły, jakie czerpali z takiego zespolenia, wnet im odbierało ostre doświadczenie upokorzenia, którego końca nie widać, które z każdym dniem i z każdą godziną rozciąga się coraz dalej. Kafka każde z takich doświadczeń zachowywał oddzielone od podobnych doświadczeń własnych, a także od doświadczeń innych ludzi. Nie było mu dane uwolnić się od nich przez partycypację i komunikację; strzegł ich z jakąś zatwardziałością, jak gdyby były jego najcenniejszym dobrem. Tę zatwardziałość chciałoby się nazwać jego swoistym talentem. Ludzie o jego wrażliwości zdarzają się może nie tak rzadko; rzadszy jest wysoki stopień zwolnienia wszelkich przeciwreakcji, który u niego występuje tak wyraźnie i dobitnie. Kafka często skarży się na swoją złą pamięć, ale w rzeczywistości nic się dla niego nie zaciera. Precyzję jego pamięci zdradza sposób, w jaki koryguje i uzupełnia niedokładne wspomnienia Felicji z dawniejszych lat. Inna rzecz, że nie zawsze może swobodnie dysponować swoją pamięcią. Nie pozwala mu na to jego zatwardziałość, on nie umie, jak inni pisarze, nieodpowiedzialnie igrać swoimi wspomnieniami. Ta zatwardziałość podlega swoim własnym, surowym prawom, można by powiedzieć, że mu pomaga w gospodarowaniu jego siłami obronnymi. Jej to zawdzięcza, że może nie wykonywać rozkazów natychmiast, a mimo to odczuwać ich żądło tak, jakby je wykonywał, i posłużyć się nim dopiero później jako bodźcem do tym silniejszego oporu. A gdy w końcu jednak im ulega, nie są to już te same rozkazy, bo on w międzyczasie już je wyrwał z ich powiązania czasowego, rozważył od różnych stron, przez refleksję osłabił i w ten sposób odebrał im ich charakter niebezpieczny”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Absurd w powieści
2  Problematyka i interpretacje Procesu
3  Motywy literackie w Procesie



Komentarze
artykuł / utwór: Wielcy o Kafce i Procesie







    Tagi: