Proces - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
(Powyższy rozdział pozostał niedokończony)

Rozdział dziewiąty
W katedrze


K. otrzymał zlecenie służbowe,
„aby pokazać kilka zabytków sztuki pewnemu włoskiemu klientowi banku, który po raz pierwszy przebywał w tym mieście, a na którego przyjaźni bardzo
bankowi zależało”.
Jeszcze nie tak dawno Józef zrobiłby to z najwyższą przyjemnością, ponieważ świadczyło to o jego wysokiej pozycji, lecz w obecnej sytuacji nie miał na to ochoty. W biurze część jego obowiązków przejął wicedyrektor, ponieważ bohater pracował coraz mniej wydajnie. Wiedział, że ta „misja” była jedynie pretekstem, by na jakiś czas pozbyć się go z banku, a wtedy skontrolować to, czym się zajmował.

Poranek tego dnia był bardzo deszczowy. Józef przybył do biura wcześniej, aby przed przyjazdem Włocha zająć się kilkoma sprawami. Czuł się zmęczony, ponieważ pół nocy poświęcił na studiowanie włoskiej gramatyki. Niedługo po tym, jak wszedł do gabinetu, woźny oznajmił mu, że w sali reprezentacyjnej oczekiwali na niego dyrektor i jego gość z zagranicy. Po krótkiej wstępnej rozmowie Józef zorientował się, że nie rozumie zbyt dobrze obcokrajowca, zwłaszcza gdy ten mówił szybko i w nieznanym mu dialekcie. Natomiast dyrektor rozumiał się z Włochem doskonale, ponieważ spędził wiele czasu w południowej prowincji, z której pochodził gość.

Gdy obcokrajowiec zwrócił się do K., dyrektor zorientował się, że prokurent nie radził sobie z włoskim. Mężczyzna w bardzo dyskretny sposób tłumaczył słowa gościa bohaterowi. Okazało się, iż Włoch miał mało czasu i nie chciał w pośpiechu zwiedzać zabytków miasta, ale dokładnie obejrzeć jeden z nich, katedrę. Umówili się, że o godzinie dziesiątej spotkają się na miejscu.

Po powrocie do swojego gabinetu Józef uczył się ze słownika słów, które przydadzą mu się w oprowadzaniu Włocha po katedrze. Nie potrafił się jednak odpowiednio skupić. Gdy chciał już wychodzić zadzwoniła do niego Leni, która życzyła mu dobrego dnia i spytała o zdrowie. Wytłumaczył jej, że musi kończyć, ponieważ czekała go wizyta w katedrze. Na spotkanie z Włochem pojechał samochodem. Wziął ze sobą album, który miał wręczyć gościowi wcześniej, ale zapomniał. Na miejscu okazało się, że plac przed, jak i sama świątynia, był pusty. Deszcz przestał padać, ale wciąż było bardzo ponuro i chłodno.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 - 


  Dowiedz się więcej
1  Czas i miejsce akcji Procesu Kafki
2  Kompozycja, struktura, narracja, język i styl Procesu
3  Proces - cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Proces - streszczenie szczegółowe


  • Serdeczne podziękowania dla autora, dzięki temu streszczeniu i zamieszczonym fragmentom ekranizacji pojęcie meritum utworu staje się bardzo przystępne.
    dawid (widbor {at} onet.eu)

  • świetne streszczenie, gorąco polecam:D sam przeczytałem książke jakiś czas temu i potrzebowałem przypomnieć sobie najważniejsze fakty, i to streszczenie bardzo mi pomogło. Wielkie dzięki dla autora za poświecony czas:)
    mati ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: