Proces - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Chwalił się przy tym swymi osiągnięciami i kompetencjami, a także opowiadał o zasadach, jakie rządzą sądownictwem, a które bazują na utrzymaniu tajemnicy. Argumenty adwokata nie były dla Józefa przekonujące, dlatego postanowił sam złożyć do sądu podanie i zająć się swoim procesem. Był pewien swej niewinności i dlatego zdecydował się na samodzielne działanie. Jednak problemem była nieznajomość oskarżenia, gdyż nie wiedział, od czego należy zacząć pisanie podania. Był znużony całą sytuacją.

Jego złe samopoczucie zaczęło mieć odzwierciedlenie w jego obowiązkach służbowych, które zaczął zaniedbywać, a co wykorzystywał rywalizujący z nim wicedyrektor. Teraz ważniejsza dla K. stała się jego sprawa w sądzie, która pochłaniała wszystkie jego myśli.

Pewnego dnia K. nie potrafił porozumieć się z fabrykantem w interesach. Widząc to zastępca dyrektora zaprosił klienta do siebie i sfinalizował interes podpisując z nim kontrakt. Fabrykant przed wyjściem odwiedził raz jeszcze Józefa i udzielił mu rad w sprawie procesu. Dowiedział się o nim od malarza sądowego – Titorellego, od którego kupował obrazy. Zaskoczony K. przyjął list polecający do Titorellego.

Wicedyrektor przyjął trzech interesantów, których odprawił Józef i zaczął panoszyć się w jego gabinecie udając, że szuka jakiejś umowy. Takie zachowanie wicedyrektora zaniepokoiło K. Poczuł, że jego pozycja w banku może być zagrożona. Jednak nie widział sposobu, aby więcej uwagi poświęcać pracy, gdyż proces zajął nadrzędną pozycję w jego życiu.

K. postanowił udać się do malarza, który mieszkał w odległej dzielnicy. Jak się okazało, mieszkał on na strychu nędznego domu. Wizycie bohatera u malarza towarzyszyły kilkuletnie dziewczynki, które przysłuchiwały się rozmowie. K. wręczył malarzowi list od fabrykanta. Następnie dowiedział się, że Titorelli zajęcie sądowego portrecisty odziedziczył po ojcu. W pokoju malarza panował zaduch, przez który Józef źle się poczuł. Usiadł więc na łóżku. Malarz przyrzekł pomóc mu w procesie, a także przedstawił mu trzy sposoby jego uwolnienia: prawidłowe, pozorne i przewleczone. Wyjaśnił mu mechanizmy działania sądu, gdzie jeden paradoks opiera się na drugim. Chodziło o to, że sąd nie uznaje żadnych argumentów, decyzje w sprawie wyroków nie są znane nawet sędziom, zaś niewinny nie potrzebuje żadnej pomocy. K. dowiedział się również, że rzadko zdarza się, aby osoba niewinna została uwolniona. Malarz przyznał, iż sam nigdy nie spotkał się z jawnymi decyzjami dotyczącymi wyroku sądowego. Słyszał o nich tylko z opowieści, które urastały do rangi legend. Pozorne uwolnienie byłoby wtedy, gdyby malarz napisał specjalne oświadczenie potwierdzającego niewinność K. oraz zebrał pod nim podpisy sędziów. Minusem takiego rozwiązania byłoby prawdopodobne ponowne aresztowanie Józefa, które miałoby nastąpić za jakiś czas. Z kolei przewleczenie przetrzymałoby proces w jego początkowym stadium, przez co oskarżony i jego protektor musieliby być w stałym kontakcie z sądem. Skutek byłby taki, że proces nie kończył się, ale też nie posuwał się do przodu. Obydwa rozwiązania - uwolnienie i przewleczenie - zapobiegłyby skazaniu oskarżonego, ale również jego uwolnieniu. K. nie zdecydował się na żadne rozwiązanie.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 - 


  Dowiedz się więcej
1  Kompozycja, struktura, narracja, język i styl Procesu
2  Franz Kafka - życiorys -notatka szkolna
3  Problem winy w Procesie



Komentarze
artykuł / utwór: Proces - streszczenie


  • Przeczytałem przed chwilą streszczenie i cieszę się, że nie zacząłem czytać tej książki. Beznadzieja total, jakby nie mogli wybrać jakiś ciekawszych lektur..
    Marcyn (cinu320 {at} gmail.com)

  • Powodzenia - Madziu. Kieruje komentarz w stronę autorki pierwszego komentarza. Skoro polski rozszerzony to dla Ciebie kilka pojęć, a pozostały czas to wolisz spędzić na imprezkach, to gratuluje.
    ja (i.ila {at} op.pl)

  • ja zdaje polski rozszerzony mimo że nie jestem na humanie... Chce spróbować swoich sił ;) streszczeia i opracowania dostepne na klp są świetne :) polski nigdy nie stanowił dla mnie problemu. Wystarczy powierzchowna znajomość danej epoki, kilka pojęć... lektury czytam tylko te ciekawsze. Czas wole przeznaczyc na imprezki, spotkania ze znajomymi :D Szkoda marnowac młodego życia na nauke :D
    Madzia ()

  • a ja jestem maturzystką i jestem bardzo zadowolona ze streszczeń na tej stronie. Praktycznie od drugiej klasy mamy narzucone takie tempo, że nie ma szansy wyrobić się ze wszystkim...
    estrella. ()

  • Każdy normalny polonista wie, że na maturze rozszerzonej robi się to, co na podstawie + analiza językowa i funkcjonalizacja środków. Nie trzeba chodzić na korki, wystarczy przysiąść nad środkami językowymi i robić duuuuuużo ćwiczeń maturalnych. A poza tym to ktoś tu jest mega nadgorliwy, a jak wiadomo, nadgorliwość gorsza...:p
    Eddie ()

  • Dorka - to co dla jednych jest proste, dla innych niekoniecznie. Nie ma przedmiotow latwych dla wszystkich. Gdyby tak bylo - mielibysmy samych genialnych ludzi.
    basiullka ()

  • Streszczenie "Procesu" wygląda zadowalająco, dziękuję temu kto je zamieścił. Treść niektórych lektur zakrawa o absurd bądź w pełni zamierzenie jest absurdalna. Nie trzeba szukać daleko... Chociażby "Ferdydurke", streszczany tutaj "Proces", "Szewcy". Tu potrzebna jest również interpretacja, która może przerastać umiejętności utalentowanego ucznia liceum. Czasem dane teksty są pisane w sposób nie w pełni zrozumiały, pewne aspekty mogą zostać źle odczytane, niezrozumiane, czy zwyczajnie pominięte. Tu za przykład może posłużyć naprawdę ciekawy, acz zawiły "Konrad Wallenrod". Po przeczytaniu streszczenia można niejednokrotnie dowiedzieć się więcej niż po skończeniu książki i sporządzaniu notatek. Prócz tego znajomość lektur wbrew pozorom może być przydatna zwłaszcza na maturze podstawowej, na rozszerzonej sprawdza się przede wszystkim umiejętności, choć oczywiście nie polecam zdawać matury bez chociażby ogólnego zarysu wymaganych lektur. Częstokroć w grę wchodzi niechęć do pewnych tytułów, czy autorów. Czytając coś długiego na siłę można się do tego zrazić, niewiele, bądź nic na tym nie zyskując. Czasem naprawdę warto wziąć się za samo opracowanie i streszczenie
    Stefaniusz ()

  • DO KAŚ: musisz mieć bardzo słabą nauczycielkę polskiego skoro potrzebujesz chodzić na dodatkowe zajęcia. Nie jest to trudny przedmiot i spokojnie można zdawać maturę rozszerzoną bez dodatkowych lekcji.
    dorka ()

  • nie wiem czy to taki dobry pomysł aby zarywać noce,żeby przeczytać lekturę,bo dużo z niej to się nie będzie pamiętało!Streszczenia z tej stronki naprawde są świetne!
    Anonim (maturzystka)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Franz Kafka - Proces Kafki - Kafka Proces -